Przejdź do treści

ostatnią nocą

kiedy jesień pyta o barwy supłasz liny na moich myślach znów się zakradam po cichutku zakłócony czerwienią twojej pomadki pod powierzchnią serca białe noce choć opadają liście nagie gałęzie zapalają gwiazdy kiedy trzecia pora się wykrwawi i zabraknie światła o świcie otworzę chmury by rosa nie wzeszła tylko kroplami rozstania wtedy dopiero pozwolę ci odejść
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie