Przejdź do treści

otwieram Cię na nowo

zapomniałem już jak smakuje ekstaza w każdym przypadku kiedy przekwitają maki wędrujemy obojętnie w miłość uwspółcześnioną puste życie traci lśnienie krótkim erotykiem przemienione w codzienność tylko oczy jeszcze zawieszone na linii nieba śnią o spacerach z poetką w erotycznym locie szyfrują zachody słońca stawiając pieczęć na beztroskich marzeniach gdzie zapisałem twój ślad czytam cię w nieskończoność tej księgi nie da się zamknąć
44 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 14 lat temu
a my zbieramy te plony i wydajemy na papier :-)
karioka83 14 lat temu
Piękny wiersz! Dopóki potrafimy marzyć- dopóty żyjemy!!! :)))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie