Przejdź do treści

para nie do pary

Miłosne
spakowałem po cichu torbę i na paluszkach też po cichu zacząłem przemieszczać się w kierunku drzwi gostek był wkurzający bo wciąż go jakoś tam na swój sposób siedział w szafie patrzyłaś mi w oczy i gdzieś powyżej jakby tam szukając odpowiedzi to był mylny sygnał pomyślałem że nic dla ciebie nie znaczę bo odwróciłaś głowę w drugą stronę kiedy wydumałaś że zaraz na ciebie spojrzę niby sprytnie a jednak głupio stawałem na głowie by zwrócić na siebie twoją uwagę a jednak zniechęcił mnie udawany brak reakcji prowadzałaś się z nim na pokaz sama nie wiedząc co i jak a to było jak strzał do własnej bramki faceci nie podrywają zajętych lasek jeśli byłem nieśmiały to ty przecież mogłaś zrobić pierwszy krok popatrzeć dłużej uśmiechnąć się albo po prostu podejść i zwyczajnie pocałować namięciorem w samo sedno skoro jednak miałaś zastrzeżenia czemu mi o tym nie powiedziałaś będąc delikatną zrozumiałbym następnym razem uważaj faceci to wrażliwe sukinsyny i prawda mogłaby ich zabić ale przecież jak nikt umiesz kochać i kłamać
113 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie