Przejdź do treści

podróż

spałaś zaklęta w sto i jeden milczeń na przeciwko smaczniej niż pierogi z jagodami ślinka mi ciekła bałem się żeby cię nie obudzić wyszedłem na papierosa song nocy raczej zimowej w rytmie stukotu kół przypominał jak nam daleko było cholernie duszno parząc usta ostatnim buchem przełamałem strach wróciłem otworzyłaś oczy do przedziału wpadło powietrze
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie