Przejdź do treści

pogranicze jawy

na krótko przed snem męskie fantazje z głodu jego powszedniego świadomie na dobranoc kusisz wprowadzasz w stan moralnego nieładu zawieruszony pomiędzy pogodzeniami z losem wędrując na mapie ciała tyle chciałem ci powiedzieć w tą i z powrotem po zakamarkach o rozświetlaniu ciemności modlitwach gołębi i deja vu kiedy już kiedyś dotykałem teraz przez sen trzymam w dłoni jesienną chwilą będąc zasuszonym lampionem w powozie z bukietem liści pachnących wiatrem
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie