Przejdź do treści

połączenie

by jutro nie było jedynie nieobecnym wczoraj dwa przebiśniegi w podróży do nieba zakwitły nową alternatywą wiosny która wskrzesza na całość zagubioną w cieniu strapień przestrzeń niezapominajek brakujący wymiar kolorem maków maluje łąki w powroty zauroczeń gdzie fascynacje łączące noce ze świtem nie są jak przelotny deszcz pełen nektaru szarość rozniecając na barwy płomienny z prawdziwą twarzą twoje płatki kwitnące o zmierzchu smakuję na wyrost by nieśmiertelność nocy już zawsze i tylko ukropem spojrzeń
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie