Przejdź do treści

powiedz

gdzie się podziało to wszystko co kiedyś wyznaczało nasz azymut zatracony sens popadł w rutynę sprzątanie gotowanie praca rachunki cholera i łóżko łóżko zanudzone spaniem w którym tylko samotność robi striptiz a białe i bielsze zielenie wyglądają na czarne już nie pytasz tak często jakbym chciał jak minął mi dzień nie mówię już kocham kiedy pod powiekami chowasz łzy czy ty nie widzisz ten dom stoi na zapałkach
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie