Przejdź do treści

powroty

nie wolno nam zapomnieć ławki z całą partyturą melancholii ten spacer był natchniony nawet bogowie zdejmowali czapki oczęta ptaszęta impresja chwili bez lęku bez tytułu naiwni zagadką nocy opętani gwiazdą spełniającą życzenia a teraz od kiedy nas nie ma przychodzę jeszcze raz aniele mój niech przemówią róże
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie