Przejdź do treści

przebudzeniem

Miłosne
ucieczką od mrozów w cykorię hodowaną na parapecie nie oszukałem natury lament tęsknot za ciepłem rozprzestrzeniał się wraz z oczekiwaniem na dłuższe poranki miały przyjść wcześniej światło nadal robiło zasadzki a ja układałem noce w brak nudy specjalnie dla ciebie nieprzespany poczułem dopiero kiedy pierwsza wraz ze słońcem spojrzałaś mi w oczy mówiąc jestem nie smuć się bociany już lecą
54 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pogorach 14 lat temu
ten chaotyczny zapis nawet mi leży. przynajmniej zmusza do myślenia.
firlo 14 lat temu
to nie jest chaotyczny zapis :))) zmusza ;)
firlo 14 lat temu
właśnie o to cho orzeł :))) pozdro ;)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie