Przejdź do treści

przyszłej wiosny

Miłosne
nadzwyczajni niezwyczajnie doskonali uciekaliśmy w kostki domina układane prosta formą w kształty ciepła jakież to było wtedy proste wszystko cegiełki namiętności jedna za drugą szły videowiersze przewracane rymami nocnych konwersacji a twoje usta majstersztyk wyobrażeń przypominały smak truskawek maczanych w odpowiednio schłodzonym klimacie podgryzanych warg rozkoszą studziłaś szampana abym za wcześnie nie wybuchł nabrzmiały gorącem koneserko paradoksów brałem cię na zmianę z niewyczerpaniem sztuką mimowolnych uników zapraszałaś do raju chłonność twoich oczekiwań zapalała świeczniki kiedy płonęły opanowałaś gniew w świetle gwiazd odnajdując wszystkie wytłumaczenia jeszcze zanim pragnienia chodziły w różowych okularach w przerwie pomiędzy darowanymi szeptami napiliśmy się swoich zapachów kwiatami tamtej wiosny kiedy ostatni raz odłożyłaś słuchawkę twój numer nie dzwoń więcej chcę tylko zapamiętać
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie