Przejdź do treści

rozniebiona

od tylu lat zaplątuję wzrok w sznur kormoranów a one wciąż odlatują podążając wzdłuż linii grabienia liści z zatęsknienia robię się smutny czekając kolejnych zakwitnięć ponownie stanę na naszej łące wśród rozkołysu traw z takich miejsc lepiej widać zamknę oczy i raz jeszcze zaplączę wzrok by potem o wszystkim ci opowiedzieć znów będziesz
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie