Przejdź do treści

spacerem do razem

parkową aleją po pustynnych piaskach bolą stopy ten marsz ku słońcu na obcasach jak zmęczony czas przemienia uczucia w krainę wiecznych oczekiwań gdzie tylko motyl i kaktus żyją jeszcze w odbiciach twarzy zwróconych ku przeznaczeniu księżycowy pył już dawno posypał głowy popiołem a negatyw zdarzeń wywraca zielone oazy na lewą stronę oczekiwań
63 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Myślę ,że najlepiej będzie zdjąć te szpilki... i iść boso... Mówię całkiem poważnie... Dobry wiersz! Ciekawe metafory...
firlo 14 lat temu
:))) masz rację Karioko ;)
K
kaja-maja 14 lat temu
nic tylko na bosaka biec ku slońcu
w krainę wiecznych oczekiwań
gdzie pył księżycowy posypie głowy...w:)pozdrawiam
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie