Przejdź do treści

spod powieki

o jejku jaka jestem szczęśliwa spoglądałaś mówiąc ty pod jabłonią pamietasz pierwszy i ostatni pocałunek kiedy jeszcze wszystko kwitło a przecież sama mnie namawiałaś a to jabłko gdzie uciekaliśmy we dwoje pamiętasz w białe przebudzenia na starym strychu tam gdzie ugrzęzła przepowiednia a ty odprawiając egzorcyzmy rozpościerałaś skrzydła mówiąc kocham wtedy chciałaś żeby było dobrze chciałaś jak ja uchylając drzwi powiek niby zamglone a przecież były tak piękne miałem wszystko w zasięgu powiew wiatru równiny zbóż kolor tęczy byłaś naprawdę mi smakowało teraz tylko rzeka płynie i wylewa wzbiera łzy które się zapodziały "don't worry by happy" powtarzałaś a potem doszedł on patrzysz mi w oczy już nie kusisz jak kiedyś wybierz wreszcie bo to nie jest tango dla trojga
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

19 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie