Przejdź do treści

taka ubrana

w sukience z kwiatów dobra z natury nie potrafisz odmawiać nigdy nie myślałem o tym w ten sposób czuję się niedowartościowany ta litość zabija moje ptaki które pomiędzy nigdy nie chciałem być jedynie obiektem a teraz nie potrafią umiejętnie latać masz rację nagi nie jestem twój daleko od domu subiektywnie z nurtem zdarzeń niewydarzonych poczyniłaś pustostan w ogrodzie zanim jeszcze zdążyłaś zakwitnąć
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie