Przejdź do treści

tolerancją pragnień

Miłosne
dążenia kontrowersjami odczuwania w czasach w których cię wyśniłem teraz patrzę jak budzisz się ze mną tylko po to aby poczuć szum pszenicznych zbóż wiatr we włosach gdzie chabry i maki kołyszą niepewność smakiem rozchylonych pieszczot wybacz mi niedoskonałość kiedy rozumiem pożądanie z podziwem patrząc na twoje kwitnące sady białe płatki są czerwone zakwitasz zanim jeszcze pragnę zrywać by móc sobą ciebie smakować (*druga wersja "indywidualnością doznań")
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

firlo 14 lat temu
:)))buziak
karioka83 14 lat temu
No właśnie... Druga wersja... Brzmiał mi znajomo ;) A co z tamtą?
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie