Przejdź do treści

uporany

w sąsiedztwie wiosny kamień rodzi trudną miłość latem nie martwię się o formę przestaję mierzyć ilością oddechów przesypując piasek mnogością chwil zahaczony o jesień której żadne kolory nie uzdrowią robię cięcie zima
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie