Przejdź do treści

w ciemno

przychodzę wiecznie w piórach dla ciebie nieubrany a tu tylko drogi rozmyte aż po horyzont ptaki latające same z siebie bez azymutu którym napełniasz po świt nie wiedząc że gniazda a nawet kierunek zawsze jest w twoją stronę od której nie ma ucieczki po drugiej stronie lustra zawładnęłaś mną tak dotkiliwie sam już nie wiem iść czy kochać
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
i jedno i drugie
K
kaja-maja 13 lat temu
podaj dłoń to cię przeciągnę przez szkło/pióra zostawisz ciało dając w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie