Przejdź do treści

w zagubieniu

człowiek wędrujący po krawędzi bez miejsca dwie strony medalu i słowa jak róże piękne aczkolwiek kłujące deszcz kroplami snów spływa ostatnim darem podlewając grządki w ogródkach serc cisza zwątpienie tylko ten jeden zew jak naczynie połączone rozmyśla jeszcze o jedności miłość jest cierpliwa głównie tam gdzie nawet jezus chodzi piechotą jak młody las czeka aż wzrośnie zieleń próbą zrozumienia
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie