Przejdź do treści

wciąż jej głodny

w knajpie uczuć kątem oka w puste menu duszą degustując znikome zaglądał uczucia rozczarowaniem wpychał pomiędzy kieliszek czystej a miłość i zaufanie samozaciskową pętlą zdobiły szyję wolną od łańcuszka z bozią w tle melodią z innej epoki brzmiał hymn nałogowców grany od niechcenia przez pijanego maestra który już widział w swoim życiu kilku takich co przy nutach tej ostatniej niedzieli strzelali sobie w łeb śladami zachłannych palców coraz mniej istniejąc wróżył z fusów cierniową koronę wkładaną na niedokończone słowa malujące dwie twarze z których jedna wyblakła
50 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Dobry wiersz... Pozdrawiam, firlo :)
firlo 14 lat temu
dziekuje Karioko, cieplutko odpozdrawiam :)))
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie