Przejdź do treści

wspomnieniami

Tęsknota
jazda po bandzie młodości dziadek wędrujący krawędziami pola łyki zsiadłego mleka zimnego w studni pamiętającej pierwsze pocztówki z wiekowych albumów na strychu ja cały w porzeczkach jabłonkach niczym w zaczarowanym ogrodzie hasam półnagi tuląc wyobraźnie ziemią umorusaną w niewinnej radości zapach pobliskiego lasu piszący poematy z powietrza i babcia poczciwa dobra starowinka woła a pójdź no tu smyku kartofelków nagotowała z masełkiem kopru nienawidziłem ale ten klimat pozostanie we mnie na zawsze
58 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
a ja lubilem ten zapach i suszonych grzybów :)
pańcia 14 lat temu
a ja babci koperkową wprost uwielbiałam :)
karioka83 14 lat temu
A do mnie przeszłość wraca jak żywa w zapachu natki pietruszki... Tak pachniała tylko w wiejskim domku moich pradziadków... :))) Rozmarzyłam się dzięki Twojemu utworowi, Darku! Stworzyłeś klimat w swoim wierszu! Gratuluję :))
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie