Przejdź do treści

za zakrętem

w przytulnej kawiarence uczucie trzepocze przedsionkami szafa grająca odprawia modły za twoje dłonie trzymane w moich rękach kochamy przy świecach pełnych płomienia niebieska orchidea w butonierce wpięta na znak dopasowania pachnie oddaniem jak bóg pozwoli będziesz zalotna chciwością nocy aż do świtu nim pocałujesz jeszcze zanim odejdziesz za późno na drinki pite z kałamarzy już nie napiszesz więcej listów nie pytaj mnie także o cienie nic nie wiedzą o przebłyskach szczęście nadzieja to sonet zimowy w przytulnej kawiarence tuż za rogiem poczekam do wiosny
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Już po pierwszej strofie wiersz jest świetny ;) Czuły, lekki i przyjemny w czytaniu :) bardzo pięknie oddane słowa :) Na bardzo duży plus . Pozdrawiam :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie