Przejdź do treści

zadra

wbita w iluzję myśli twarz serca napręża do granic widnokręgu w sobie noszę to wszystko kiedy na ciebie patrzę ocean błędów wiesz jak to boli tylko nie pocieszaj spójrz na mnie znoszony frak nie chce na wieszak wytarty z plwocin nie potrafię się przebić krople soli zamglony obraz wyciska kryształy nadzieja im matką idioci potrafisz zabijać i wskrzeszać jadąc na dopalaczu znam wzór chemiczny reszta pozostaje zagadką vitam miscet dolor et gudium właśnie dlatego kiedy stanę przed Nim sam na sam zapytam o prawdziwy kolor nieba
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

25 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie