Przejdź do treści

zawieszony

O życiu
na gzymsach nocy z wolna rozsuwam firanki posklejanych tęsknot za światłem noce nie są już nasze miłosna pościel doigrała się zmarszczek blask wpada przez dziurkę od klucza widzę tylko prześwit przesłoniony żółtym dymem z nikotyny okna zniknęły drzwi nadal skrzypią zamknięte jak kolejna kawa na pocieszenie niczego nie wymyśliłem na długi dzień włączam radio piosenką która posiada uśmiech
64 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Witaj :-) drzwi skrzypią jak kawa? - kawa nie skrzypi, gubisz logikę, poza tym , ten fragment z - pierdolić - jest zupełnie nie na miejscu, resztę tekstu prowadzisz w innej stylistyce. Ogółem, uważam, że można z tego zrobić dobry wiersz, ale trzeba mu szlifu. Pozdrawiam
O przepraszam, czytałam wcześniej i wyglądało to inaczej :-) a teraz nie zwróciłam od razu uwagi, o wiele lepiej.
mkc47 14 lat temu
dobre :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie