Przejdź do treści

Do snu

Znani poeci
Nie mam dosyć odwagi, aby przed złem życia w śmierci szukać zbawienia i wiecznego ukrycia, ani wiem, czy śmierć kresem ludzkiego istnienia jest wieczystym?... Ani wiem, czy zło w tej zaziemnej bezwiednie przeczuwanej przestrzeni tajemnej nie władnie? Lecz strudzony walką bezowocną z siłą losu przemocną, ciebie wołam, śnie cichy... O! gdybyś przez wieki nie schodził z mej powieki... Śnie! Ileż razy westchnę do ciebie, gdy jasna okrutna prawda mózg mój i serce rozdziera... Jeszcze godzina jedna, dwie - - a potem zasnę i cichość mnie śmiertelna kołysze na swym łonie... Duch we mnie umiera, i jestem, jak trup żywy, bez czucia, bez myśli, więc złemu niedostępny... Ty mi słodycz zeszłej, śnie - - chcę choć wizji szczęścia. O! gdybyś przez wieki nie schodził z mej powieki... A choćbym dziś zasnąwszy, zamiast spodziewanej ulgi, miał śpiący stać się łupem widm cierpienia lub choćby się jątrzyły w nocy owe rany, zdobyte w walce dziennej, których ja zapomnienia szukam w martwości sennej: jeszcze do cię zawołam, śnie, obyś przez wieki nie schodził z mej powieki...
111 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie