niekoniecznie- może od razu się zbuntować i mnie utłuc:)W końcu prawie wszystko będzie umiała po narodzeniu,a uczenie się reszty zajmie jej chwilę -tylko do netu się podłączy i myk,ale policzki zrobię jej ze sztucznie hodowanej skóry. Milsze to to niż metalowy sztywny face:) Łzy będą jak najbardziej prawdziwe.