Przejdź do treści

Na moście

Od siebie
obiecałeś złote góry miałeś przyjść i mnie utopić w rzece nocnych namiętności na wyżyny wznieść wysokie i trzymając mnie za rękę miałeś mnie przez całe życie prowadzić po trudnych szlakach abym stopy nie raniła o kamienie teraz stoję tu na moście patrzę w wir tej wielkiej rzeki jakaś siła mnie popycha bym skończyła te udręki skaczę topię się budzę
41 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 14 lat temu
dziwie się, że tak mało plusów dostał ten wiersz. moim zdaniem jest godny uwagi bo jest fajnie napisany i świetnie się go czyta. Dobra robota
gizela1 14 lat temu
tak--- dobra robota
Beatrice 14 lat temu
też uważam, że wiersz ciekawy, pozdrawiam :-)
mocher 14 lat temu
a gdyby tak porzucić finałowe się ? ogólnie OK
gosia123 14 lat temu
dziękuję za miłe komentarze i plusy, pozdrawiam wszystkich czytających :)
DARTANIAN 110 13 lat temu
Bardzo mi się podoba, ale może sprecyzuję. Bardzo ładna i płynna jest pierwsza zwrotka i dwa wersy następnej, to co zrobiłaś z dwoma następnymi to nie jest zbyt fajne, bo chociaż trzeci wers drugiej zwrotki ma osiem sylab jak i poprzednie to traci w tym momencie płynność, no a ostatni wers drugiej zwrotki to ma aż dwanaście sylab o cztery więcej niż wcześniej i później nie licząc oderwanych wersów które są bardzo dobre ale o ile można przyjąć się na końcu wersu w przedostatnim oderwanym wersie o tyle ostatni wers nie powinien mieć tego powtórzenia, ja go sobie czytam: i budzę.
Pozdrawiam :-)
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie