Przejdź do treści

Cokolwiek

O życiu
Piję,bo wtedy mam odwagę Moje zalety to wady A może wszystko razem? Znika realizm Znika wszystko to czego nie chcę widzieć Znika obłuda ludzi trzeźwych Mam to czego chcę Czysty umysł Zwolnione procesy I oddech spirytu Zmienia się wymiar Zmieniam się Ja Zmienia się mój świat Zmieniają się barwy wokoło Dziesięć,dwanaście Więcej,więcej! Pij,bo nie umrzesz Nie pij,bo umrzesz Pieprzone nakazy Zakazy,wykazy,skazy To już udręka trzeźwych Ja jestem już pijany...
101 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie