Przejdź do treści

marsz weselny

Od siebie
jeśli zacznę kontrolować każdą chwilę spędzoną samotnie poznam nie tylko siebie w pustych dniach nalewam kawę do dwóch filiżanek jedna po brzegi wypełniona nic nie znaczy zapomniałam dolać mleczka nie narzekasz po prostu ciebie nie ma nieerotycznie i niebanalnie kołysząc czasem na trochę zazdrości i tłumaczeń z bycia żoną palę papierosy wypełniając popielniczkę martwym czekaniem nawet w nocy kiedy śnią się demony nie uchronisz przed losem w którym tkwię od czasu Mendelsona zmieniło się to co nie powinno dlatego dzisiaj wiem że jak jesteś tutaj czy tam to wszystko jedno
58 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
witaj smutku ?
mocher 14 lat temu
osz te wesela ...
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie