Przejdź do treści

szkolna koleżanka

Marysia Z. podniosła się z krzesła zatrzepotała rzęsami a rzęsy miała długie i czarne jak skrzydła motyla robiła tak zawsze kiedy nie znała odpowiedzi machała palcami za plecami żeby nauczyciel nie zobaczył pytanie było banalne dlaczego świeci słońce za oknem chmury okrywały niebo szarym spojrzeniem biegając po klasie uciszyła mury i ławki przestały skrzypieć łzy jak szklane kulki odbijając się o podłogę przerwały ciszę i słońce żeby nie płakać żeby trwało życie zaświeciło
159 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Bajkowe:)
tamara 14 lat temu
Lubię to.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie