Przejdź do treści

Rozsądek

Co stało się Mojemu rozsądkowi, że cnotom dianoetycznym nie poszerzył horyzontów dlaczego na tym polu zmiennym i przemijającym potykam się i wstaje silniejsza by za jakiś czas znów upaść. Czy Platon maczał w tym palce? A może zwyczajnie na optimum Arystotelesa pracować trzeba całe życie? Dopóki roztropność nie zwycięży nad sprytem intelektualnym nic nie będzie prostsze.
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 14 lat temu
ładne :-)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie