Przejdź do treści

Zielona nagość

Miłosne
z dala miast , cuchnących zgliszczy nagość z taktem w trawie piszczy plącze, więzi wrzące dłonie woń konwalii świeżych chłonie z dala zgiełku , swądu tłumu pośród tchnienia pól i szumu zgrabnie miedze tnie niewiasta woń wilgotną snuje basta w hojnym sadzie pośród malin gdzie iluzją zapach spalin płyną lepkim wodospadem zmysły w zwinnym brną układzie w dzikich gąszczy cichym raju na polany leśnej skraju Cud się stał- zielone tchnienie promień słońca ukojenie
69 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Skarlett222 14 lat temu
miło się czyta
JKZ007 14 lat temu
musi być z dala od:) malin -spalin, raju -skraju, tchnienie - ukojenie chyba sama wiesz :) dobre są zgliszczy -piszczy, dłonie-chłonie -ale co tam dam plusa , bo przecież widać,że się rozwiniesz i jest miły atmosferycznie:)Pozdrawiam
jagodka20 14 lat temu
:) mamy czas. Dzięki.
jagodka20 14 lat temu
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie