Przejdź do treści

z dala od miasta

Przez życie biegnę nie wyminę czasu, czas leci do przodu,przeszłość jest w nas tu kolor alabastru, upaja wspomnieniem pewność jest cechą, odwaga dążeniem chciałbym coś zmienić, lecz tego nie zmienię nie jestem dla nikogo na ręki skinienie bo ręką mi obcą rządzi chciwości nasienie sam idę przed siebie,niepewny przyszłości a pewność sens rości, z rozumem do starości w kąciku prywatności,bez liku znajomości pewny jesteś swego no to stań w gotowości to nie wyścig szczurów,ani pościg ku wolności słowo dla gości, życie zwane darem jestem jaki jestem i jaki się stałem pewny tego co mnie cieszy i rani nigdy nieprzegrani,kierujemy losem jestem z prozą połączony jak ziemia z kosmosem i niosę swe sprawy pewnie i niepewnie twarz uśmiechnięta od problemów szybko blednie ale nie dam się,po prostu trzeba w tym trwać ciężki kawał chleba, ta produkcja jest jak brzytwa ostro kaleczy tych co im ta gadka zbrzydła nigdy ofiaro nie daj złapać się w sidła chciałbym mieć skrzydła, uciec od świata nie skończyć jak Ikar, latać...latać odbić się od ziemi by głos świata zamilknął by radość nie nikła gdy inni wokół znikną...
79 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tamara 15 lat temu
No ale to się mści,ści,ści,ści i ści, i rym jest i ginie,lepiej napisz to bez rymów,temat jest ciekawy,pozdrawiam.
muszelka 15 lat temu
Marzenia i przemyślenia.Nic ponad to.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie