Przejdź do treści

...demoniczny lęk...

• Mroczne
prześladuje ciebie strach na samą myśl bledniesz niepewnością sytuacji wielce nerwowego wzburzenia potem się oblewasz z osłabienia szybką potrzebą prysznica uświadamiasz sobie słabość serca okrutnie okalecza w zagadnieniu to dramatyczny obraz bez słowa żadnego trzęsie wnętrznościami niczym ognista burza albo to kara całość zamyka winą zburzona za grzechy udajesz siłę...?...
83 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

H
hennnry 10 lat temu
ciekawe przemyślenia
K
kaja-maja 10 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
domyślny- nie zawsze lekki oddech jest siłą życia
kiedy bez tlenu nie można żyć w:)
zyga66 10 lat temu
inny Kaju, zadziwiający
PCP Go 10 lat temu
strach i bladość można uznać za reakcję chroniącą przed problemem, a nie kłopot. gdy lęk dokucza, nie powinno się uznawać, iż siła, z której płynie jest zdolna okaleczyć, a tylko nazwać pozorny ból odczuciem, które o czymś informuje. nie trzeba mu przypisywać cech doniosłości, a siły PL nie udaje, tylko ją w sobie ma - w końcu bohaterka jest zdolna wyrazić swój trud. gratuluję tekstu, ładny liryk empiryczny. hej :) trzymaj się :) na taki lęk tylko krzyż na szyję i modlitwa.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie