Przejdź do treści

...i jak nie można wierzyć...

• O życiu
kiedy 1września 35 roku a może 9 nie wiem,lecz słyszałam spadły bomby do zasięgu granic walka się toczyła nie zostawiając nic dobrego przez człowieka zachłannego co Bogiem dla świata chciał być nie patrząc na ludzi,rodziny mające dzieci niszczył wszystko co pod rękę podchodziło paląc miasta i wsie,wszystkich gazując i jak zwierzęta chowając dla bogactwa mydłała robiąc balsamy,złotem się radując lecz wiara ludzi nie zawodziła nadzieja w zwycięskiej walce gdzie miłość dla prawdy była że Bóg jest jeden a z nim wiara w nadzieji pisana jak skrawek nieba czy niepodległość człowieka choć w ubytku milionów ludzi co pochłonęło zło dzisiaj dużo się nie zmieniło choć mamy XXI wiek człowiek człowieka nadal zabija dla bogactwa dla śmierdzących pieniędzy co mają w sobie zło zło co niszczy świat i człowieka razem z nimi wiedząc że zachłanność jest do czasu jak sople z młockarni wyjdą w prawdzie zginą sami źli ludzie w przed dzień prawdy co wiarą się zwie nadzieją i miłością nie dla siebie tylko wszystkich ludzi tych małych,dużych i starszych...
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
Dan Mur 13 lat temu
Witaj...plus za przekaz ,pozdrawiam
ryty 13 lat temu
wiele z tego co robi człowiek jest nieludzkie
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie