Przejdź do treści

...niczym zredukowanie oszusta...

• O życiu
dobry Pan jednej dziewczynie skarby swoje pokazał jak nie jedna pani panu też rozbiera się dla niego rzec można piękna to pani ta pani to jesień złocista jak dziewczyna i ciepła jak Słońce jeszcze płomienna w lecie jednym tchnieniem płonie i choć owoc mały jak jabłuszko słodki ma i kosztowny niczym dzień i noc dla ciebie może być zwłaszcza gdy na podziw oczu sama się rozbiera kiedy z niej człowiek pamięć w bukiecie rodzi jak jeszcze z cnotliwego kwiatu tak liści na miłość płomienną i tak w złocistym blasku na łące błyszczy stokrotką jak ciepłym Słońcem choć drzewa w nagości już widzi i tak na jedno tchnienie jeszcze nie moje a bogactwa przemijania kiedy nie jedno drzewo jeszcze rozkwita choć nagością świeci jak wiśnia... ...czy owoc jeszcze da zobaczymy czy wiatr zimny czy ciepły przy końcu życia zapłodni je w szturmowym śpiewie ptaków które niebawem odlecą choć jeszcze raz by chciały owocem się zachwycić jak truskawką zanim nastaną zimne dni nie tylko na uśmiech też Panie ja w twoim słowie na podziw raz jeszcze zachwycam się tobą zwyczajnie tak każdego dnia zwyczajnie dla miłości też tęczowy obraz zsyłasz nie tylko wyżej na uśmiech też niżej dzisiaj bardziej złocisty... ...i jak nie tylko materia a też jądro gdzie nie jednym coś tam zanika jak leczenia zła technika...
66 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
w:)
zyga66 10 lat temu
o, właśnie to Kaju :)

i tak w złocistym blasku
na łące błyszczy stokrotką
jak ciepłym Słońcem
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie