Przejdź do treści

...nie tak dla słodkości jak ciebie obrzydzenia...

• O życiu
jak w wielkim pucharze śmietana ubita niczym proszkowa piana co elektryczność gasi tak też nie jeden gasi nowoczesną dzisiejszą naukę zwłaszcza gdy biel bieli nie równa a jest pełna śniegu jak kolumna tęczowa jak rozwidlone oczy przy zachodzie Słońca zielonkowatą-czerwienią się mieniąca która wpada w błękit strzałą spojrzenia gdzie lotności mrok skalisty ma barwę ciemnego szafiru który w Słońcu dość iż w uśmiechu bóstwa nie daje ni szczęścia opiekuńczego nawet na stopie też ciemność czy ponurość nie jest uśmiechem w dumie co apetyt nad kuszący niesie niczym obraz w uśmiechu cudowny ze zjawisk jak i spełnieniu czy góry czy dołu jeszcze w akordzie podwójnego uśmiechu co nie jest na zawołanie a z przypadku co po ludziach chodzą... ...też dla serca czy duszy najbardziej ma taki sam Raj jak chmury w cudownym obiektywie i w przelocie obrazu się nie zmienia dla szczęścia w uczuciu nie tak się rozpływa w zakochaniu będąc dla nie jednych chmurą ulotną czy stałą ale też klimatyczną gdzie smuga ciemnoty dziwnej naiwności jest od ciebie mądrzejsza głupi człowieku...
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

P
poeton 10 lat temu
Ten był najtrudniejszy...
Musiałem go czytać kilka razy, żeby dostrzec kaju-maju, o czym napisałaś... Ale warto było się tak skupiać te 15 minut:)
I, mimo że nie wszystko zrozumiałem do końca, to podoba mi się.:)
Oby więcej takich utworków opiekuńczych:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie