Przejdź do treści

Opowiem ci bajeczkę...

raz Ksieżycowi spać sie nie chciało właśnie w powrotną stronę ruszył (z zachodu na wschód) wolniutko wędrując zobaczył uśmiech Słońca spojrzeniem powłóczysytm jakiś blady taki zerka bardziej Słońce uśmiecha się wzrok przyciąga ustami kusząc pięknie jest w dzień śpiew ptaków cudowny uśmiech ludzi radosny w bajecznym świecie perliste złoto mieni się kolorowo oczy się otwierają do Zenitu Słońce zbiża się też i Księżyc w uśmiechu oboje witają się w wdzięku barwnych emocji Księżyc na wschód wędruje Słońce na zachód napewno kiedyś znów spotkają się 2009-11-24,
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 14 lat temu
pierwsza linijka się, dalej spojrzeniem powłóczystym, Słońce zbliża się wyeliminuj proste błędy bo co prawda mnie osobiście nie rażą ale nie wiem jak z innymi szczególnie, że lubię Twoje wiersze
21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie