Przejdź do treści

...tuż po nocy...

• Miłosne
jesteś taki rozpalony niczym Słońce w południe letnie namiętności tej by nie spalić pocałunkiem chłodnym ciebie otulę chłodnym jak wiatr świeżym jak wody Kaskady na ustach zostawiając słowo Kocham w zapachu FRASH PURE... ...i choć w ramionach byś się rozpuścił ja popłynę przed siebie polecę Tobie lekarza wezwę jak Straż do rozpalonych płomieni
70 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
Tobie lekarza wezwę ;)
Helen 11 lat temu
he he he dobre to je :D
K
kaja-maja 11 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
zyga66- jak się nie jeden musi się prosić tak inny tylko raz powie w:):)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie