Przejdź do treści

...tylko z punktu widzenia...

• O życiu
kiedy z życia coś ulatuje ptakiem nie jest dymem ni obłokiem co w spojrzeniu zapomnienie rodzi tęsknotę też kobieta nie jeden mężczyzna z namiętności płynie niczym miłość wciąż owocu rozkosznego pragnie w słowie Kocham Ciebie jak strawę też miłość zraniona czy szczęśliwa owocu apetycznego wciąż potrzebuje w słowie Kocham usta chce czuć kochany dotyk jak taniec czy muzykę wyśmienitą niczym strawa o każdej porze nawet gdy się mówi NIE już dziękuję i jakby nie spojrzeć w każdy rok życia załamanie serca czy pęknięcie wystepuje dopóki ktoś je nie rozkocha lub zszyje gojąc ranę jak czystość osobistą tylko bez kluseczków bo drażnią ciało i tak z punktu widzenia do punktu odniesienia kiedy barwą światła jest miłość tak zaćmienie jego daje noc niczym zapomnienie pieknej chwili gdzie słowem już się nie pragnie a ciałem ciała - jak tęczowego promienia...
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie