Przejdź do treści

'Ubrać się w czyjąś poezję'

• O życiu
razu pewnego Grażka z Giżycka Tesia od Niepokalanowa gdzie palcem wytykać szkoda jak Kacpra czy Michała choć michałki wyśmienite lecz jak Azor nie szczeka nikt kiedy imię czy słowo się powtarza też w życiu nie jedni wolą swoje dutki co jesień i wiosnę mają rozkosz w kwiecie róży dźwiękiem pachnącą Słońca uśmiechem wiatru szelestem jeszcze w przeliczniku jureczków bez kredytu będąc w swoim słowie w prawie i na prawie dawania bez sprzedaży czy czekania na niższy kurs co interes ma a ty co, słowo kupujesz jak łach mówiąc Europę mam tylko nie wiem dlaczego wciąż płaczesz zamiast szczęście mieć może to tak w przybliżeniu nie zaczysty łach jak słowo ma się w chorobie kiedy to czyste w wątku i osnowie dekatyzacji nie potrzebuje jedynie morał z tej powiastki zanim coś kupisz czy też słowo ubierzesz w poezję 'WPROST' spytaj nawet o krem na zmarszczki z czyjej macicy jest i po kim masz taki łupierz ciele , licu , czy włosach i ...?... ...kiedy to Bambino nie szkodzi tym bardziej blondynkom 'DAV' by słowo i czarnym przywrócić prawdziwemu Poecie i dalej w łachmanach nie chodzić jeszcze w ślepocie jak Jurand ze Spchowa
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie