Przejdź do treści

...wczoraj z wieczora...

Okładka nagrania

...wczoraj z wieczora...

Słowa: kaja-maja

...wczoraj z wieczora... na obrębie miasta wpadłeś w moje oczy namiętnością rozpalony słodkiej pomarańczy dłoń chciałam tobie podać lecz swojej nie wyciągnąłeś tylko promiennie uśmiechałeś jak do ciebie naturalnie ja z wielkiego podziwu dla ciebie że diamentem nie świecisz a w pół swojego uśmiechu ognia światło nocy niesiesz pod gwiazdami cudownie płyniesz niczym srebrnymi latarniami mieniące są cudownie ksenonami co wraz z tobą rozświetlają noc i wiatr delikatnie powiewa zapach jesieni już unosi aż ciemny obłok strategicznie rozświetlił się porankiem księżycu, nie wiem czy widziałeś jak dron chciał sięgnąć gwiazd lecz zapaliło się jemu czerwone światło i się nawrócił do bazy szpiegowskiej jak z tobą noc jest romantycznie ciepła tak od uśmiechu do spojrzenia ziemi cieniem nie jesteśmy lustrem przestrzeni i wód też bagnistych...
35 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

cenzor 1 godzina temu
Jesteś bardzo płodna twórczo ;-)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie