Przejdź do treści

jak daleko odszedłeś

O życiu
od piękna prostoty zamkniętej między niebem a ziemią nie widzisz już horyzontu brzemiennego od deszczu kurczowo trzymającego się schylonych ku ziemi ciemnych chmur tak jak nie dostrzegasz znaków nadchodzącej burzy między nami oswoiłeś dumne drzewa z których każde inne strzygąc je w równy żywopłot skosiłeś trawę by nie różniła się od tej u sąsiada wybujała za bardzo może razić estetykę krajobrazu zawiązałeś krawat pod kołnierzykiem nieskazitelnie białej koszuli wpatrzony w migające okno monitora nie zauważyłeś że spadł deszcz i zgasił resztki tlącego się ogniska nie zauważyłeś że lato umiera
58 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 14 lat temu
Fajna smutna refleksja, całościowo; ciekawy horyzont trzymający się schylonych ku ziemi ciemnych chmur.
ibis49 14 lat temu
Lato Marzeno nie umiera, jest w nas i tylko od nas zależy jak długo będzie trwało:)Serdecznie pozdrawiam:):)
karioka83 14 lat temu
Tak, Andrzeju... Teraz to widzę :)) Ale wiersz pisałam pod koniec sierpnia... ;)) Pozdrawiam ciepło!
karioka83 14 lat temu
Dziękuję PCP Go za ciekawy komentarz... :)
C
cenica15 14 lat temu
Ludzie mają podobne odczucia, tylko interpretacja inna, pozdrawiam!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie