Przejdź do treści

na kacu, czyli szczypta soli prosto w oczy

O życiu
zepsuty do szpiku pieszczotami o smaku czekolady z chili rozlanej perwersyjnie na jej łonie kaprysisz że noc za ciemna a dzień za jasny wiersz mało- solny a ogórek zielony i wcale nie chce śpiewać dziwne z ogniem w ustach powinieneś łaknąć źródlanej wody
61 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wiktor Goriaczko 14 lat temu
leżę na kocu z kacem moralnym po wodzie mineralnej - zbyt przesolonej; pieprzę ogórki i chili po chwili gotowa sałatka a la carte` de maestro Ildefons con stantin!
karioka83 14 lat temu
Dzięki, Vick za przezabawny- jak zwykle zresztą- koment! Duża buźka! :D
ibis49 14 lat temu
Kobiety twierdzą, że faceci tak mają, ale ja nie kapryszę i wolę źródlaną wodę od śpiewu ogórka:):):) Pozdrawiam:):)
gizela1 14 lat temu
na Tak
DARTANIAN 110 14 lat temu
No niezły ten ogień w ustach ciężej zagasić niż kaca źródlaną wodę można odczytać jako czystą charakterem kobietę ale to jest już pewnie nadinterpretacja ale i tak te dwa ostatnie wersy sobie czytam metaforycznie. Pozdr.
karioka83 14 lat temu
I słusznie robisz, Andrzeju :)) Pozdrawiam :)
karioka83 14 lat temu
Dobrze kombinujesz, DARTANIAN... ;)) Pozdrawiam serdecznie :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie