Przejdź do treści

po wewnętrznej stronie dłoni

Miłosne
o świcie otulona jeszcze snem niczym satynową pościelą wsłuchuję się w dźwięki (nie)zwykłego poranka twoją krzątaninę przy zaparzaniu kawy ,,Barkę" śpiewaną cichutko żeby mnie nie zbudzić ,, O, Panie to Ty na mnie spojrzałeś Twoje usta dziś wyrzekły me imię(...)" udaję że śpię aby móc dłużej delektować się chwilą intymności tak może nucić tylko człowiek szczęśliwy
65 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
Myślę, że Barka jest właśnie taką piosenką , piosenką o. Pozdrawiam:):):)szczęściu
karioka83 14 lat temu
Raczej piosenka o szczęściu jest taka barką... ;))
ibis49 14 lat temu
Jeszcze raz przeczytałem ten wiersz i dopiero teraz odkryłem jego sens. Jesteś w nim jak dziecko, które delektuje się nowym , nieznanym, odkrywa inny świat i chce go utrwalić w pamięci, nacieszyć się chwilą, wstrzymuje oddech, żeby czar nie prysł, żeby motyl nie zerwał się do lotu i nie zniknął w burzy kwiatów. To piękne i zaskakujące u dojrzałej kobiety, wręcz niespotykane.:) Pozdrawiam:)
karioka83 14 lat temu
Andrzeju, intuicyjnie rozpracowałeś mnie całkowicie... ;)) Napisałeś trafny i piękny komentarz! Sam w sobie jest on POEZJĄ!!! Szkoda,że tak niewielu ludzi dostrzega czar najprostszych rzeczy! Myślę ,że droga do zrozumienia tego jest wyboista... Że to właśnie przykre doświadczenia życiowe uczą nas na nowo doceniać podstawowe wartości i cieszyć się każdą chwilą skromnego szczęścia... Pozdrawiam serdecznie :)
karioka83 14 lat temu
Dziękuję wszystkim czytelnikom za lekturę i oddane głosy :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie