Przejdź do treści

przez pryzmat

Świat
lubię to miejsce cafe empik we wrocławiu kiedy delektując się aromatem i smakiem wybornej mocci przyglądam się z wysoka przez oszkloną ścianę starym kamieniczkom oświetlonym łagodnym marcowym słońcem gołębie jak zaczarowane fruną kluczem ku spadzistym ceglanym dachom antresolowym okienkom godzina piętnasta niezwykła pora kiedy świat wstrzymuje oddech nie załatwisz już nic w urzędach ale nie zaczął się jeszcze wielkomiejski exodus przy okrągłym stoliku wczytana w losy czarnoksiężnika z krainy oz odkrywam własny magiczny świat w którym zapachy i barwy nabierają wyjątkowej intensywności a proza życia przez chwilę staje się poezją
58 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

czaja 14 lat temu
yo yo yo nie mam słów pełna gracja i stylówa hejka!
ibis49 14 lat temu
Błoga chwila relaksu i bardzo ładny wiersz:) Serdecznie pozdrawiam:):)
karioka83 14 lat temu
Takie krainy, Reniu są tak blisko nas... widoczne przez pryzmat... ;) Na innym portalu ktoś zapytał mnie w komentarzu, czy był tam jednorożec... Nawet jeśli ja go tam nie dostrzegłam, to... pojawił się dzięki temu pytaniu... ;))
karioka83 14 lat temu
Takie chwile , Andrzeju cenię najbardziej... ;) Ty też potrafisz je uchwycić... :))
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie