Przejdź do treści

tempus sacrum

O życiu
stoję u szczytu schodów nadmorskiego wysokiego klifu sięgam wzrokiem po horyzont własnych wspomnień tak dawno mnie tu nie było beztroska kraina dzieciństwa zapadła się we mnie jak schodki prowadzące na brzeg morza zamykam oczy pozwalam aby wiatr rozwiał przykre myśli jak rozwiewa mi włosy z każdym oddechem wypełnionym zapachem morskiej bryzy powracam do korzeni jestem dwuipółletnim dzieckiem z trudem ale i entuzjazmem wspinającym się po drewnianych schodkach pomiędzy nimi prawdziwe przepaści czuję tamten niepokój lecz także ekscytację odkrywania nowego lądu wyrywam się z rąk rodziców staję na szczycie bezpiecznego podestu unoszę wzrok skupiony wcześniej na zrobieniu właściwego kroku i... widok niezmierzonej wody zapiera mi dech w piersiach magiczna chwila wryje się we mnie na wieczność ucząc zdziwienia miłości do drzew z których każde jest inne jak ludzie do morza jak żywej istoty do oddechu fal mających swoje przypływy i odpływy do zachodów słońca malujących się szczęściem w oczach odbijających kreację największego artysty do burzowych chmur które nieraz goniły mnie po plaży jak niesforny psiak swojego pana do dziko rosnących krzaków czerwonej porzeczki których soczystością tak lubiłam wypełniać usta w niekończących się węrówkach w nieznane to tu spotykało mnie to co w życiu najważniejsze odkrycie własnego człowieczeństwa i kruchości w obliczu wszechświata pierwszego prawdziwego lęku gdy ojciec popłynął daleko w morze za plażową piłką w paski znoszoną przez wiatr odkrycie własnej kobiecości pierwszej miłości przypływy i odpływy odchodzące morze przywołuje obrazy trudnych przeżyć zdrady najbliższych zranienia osamotnienia poczucia bezsilności na pustej plaży odcięte wodorosty martwe ryby okaleczone kawałki drzew rozbite szkła ale i wyjątkowo piękne muszle niezwykłe w kształtach kamyki gdzieniegdzie bursztyny stoję u szczytu schodów morze przypływa tak dawno mnie tu nie było
51 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
Morze i dzieciństwo, te obrazy zapadają głęboko w serce, zawsze będę do nich tęsknił. Piękny wiersz:):) Serdecznie pozdrawiam:):):)
ajw 14 lat temu
ładna retrospekcja ..
karioka83 14 lat temu
Ach, te przypływy i odpływy... ;)) Pozdrawiam, Andrzeju... :)
karioka83 14 lat temu
Ananke, miło mi to czytać :) Dziękuję! wiem,że pewnie z tego ,, poematu można by wyrzeźbić kilka wierszy, ale i tak uważam,że stanowi on koherentną całość... ;)) Jestem bardzo przywiązana do tego utworu... Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję,że mimo długości wiersz Cię zatrzymał :)
karioka83 14 lat temu
Prawda, ajw ? Prawie jak u psychoanalityka na kozetce... ;)) Pozdrawiam :)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie