Oczekuje na moderację
Byłem dziś na wyborze po wieczornej modlitwie;
patrzę — jeden kandydat stoi dumnie w świetle.
Rzekł pisarz: „Głos oddajcie zgodnie, miłe braty,
bo gdy skreślicie jednego — któż was reprezentaty?”
Wilk pieśń chwały zanucił, owca dzwonkiem wtórzy,
wszyscy radzi — bo i sporu nie było przy wtórze.
Dystychem kończąc:
Tam zgoda najpewniejsza i najczystsze głosy,
gdzie jeden wybór tylko — a wyborca bosy.
Ignacy Krasicki
patrzę — jeden kandydat stoi dumnie w świetle.
Rzekł pisarz: „Głos oddajcie zgodnie, miłe braty,
bo gdy skreślicie jednego — któż was reprezentaty?”
Wilk pieśń chwały zanucił, owca dzwonkiem wtórzy,
wszyscy radzi — bo i sporu nie było przy wtórze.
Dystychem kończąc:
Tam zgoda najpewniejsza i najczystsze głosy,
gdzie jeden wybór tylko — a wyborca bosy.
Ignacy Krasicki
1
0
10 odsłon