Dzień Zaduszny.

W żałosnym bim-bam,dzwonów śpiew,

Wiatr niesie,to przygasza.

Wraz z kołyszącym wiatrem drzew,

Zaduszny Dzień ogłasza.



Ornatów fiolet,świtu mrok,

Choć w wizji jest ponury.

Wieczności zrobił duży krok,

Mgły ubierają pióry.



W zakątki myśli liściem śle,

Brunatnym,złotym mieni.

By zniknąć chwilę w gęstej mgle,

W wygasłej już zieleni.



Czas umierania życia czas,

Łzawi się rosą ranka.

Granitem kryje szary głaz,

Gdy w życia zgasł przystankach.



I w końcu zgaśnie stary kadr,

Stanę na Drodze Mlecznej.

Chcę pozostawić jeden ślad,

Tu, ku pamięci wiecznej.



Tam gdzieś na niebie,pośród gwiazd,

Hymny pisywać Bogu.

Z góry spoglądać w oczy miast,

Na bramie-nieba progu.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie