Odarto Cię...

Odarto Cię z ozdobnych szat,

By potem w oczy drwić.

W łapska ohydne wziął Cię kat,

By opluć Cię i bić.



Obdartą szatę rozdarł w pół,

Mordował metodycznie.

Zniszczenia plany dalsze snuł,

Uśmiercał Cię publicznie.



Wdeptaną w błoto dalej tłukł,

Tak zwierze by by mogło.

I dość powiedział wszystkim Bóg

I siłę dobro zmogło.



Choć hydrom ścięto wszystkie łby,

Odnowa jej odrasta,

Bez wiary ,prawdy ,,cienia czci,

Przeklęta zmora chwasta.



A było rzucić w ogień precz,

Na sposób nam żniwiarza.

I starł by wroga w prochy miecz,

By zło już nie powtarzał.



W zatrutych sercach zło i jad,

I całym krwioobiegu.

Z Niemca nie będzie sąsiad ,brat,

Teraz i w żadnym wieku.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

159 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie