Oddech wiosny.
Tutaj mniszek,tam stokrotka,
Lilia pierwsze listki kładzie.
Tulipany we ogrodach,
Kłaniają się drzewom w sadzie.
Żonkil złotem obsypany,
Pierwszy wiośnie dał początek.
Na forcysjach roześmianych,
Jest miesiącem zakochanych.
Płatki-śnieżki,drzewa sypią,
Na soczystej trawie siada,
Gdy błękitnym firmamentem,
Noc cichutka się zakrada.
Rozśpiewane w ariach kosy,
Nie mogą doczekać ranka.
Więc szlifują wdzięczne głosy,
Wypatrują wciąż kochanka.
Armie ćwirków pod strzechami,
Wiją małym pierwsze gniazdka.
Wygrzewając na podwórkach,
W pierwszych złotych słonka blaskach.
Wiosny duszek-jak czarodziej,
Ubiera świat piękną szatą.
Wie ,że wszystkich jest dobrodziej,
Wdziewa piękną i bogatą.
Józef Bieniecki
Lilia pierwsze listki kładzie.
Tulipany we ogrodach,
Kłaniają się drzewom w sadzie.
Żonkil złotem obsypany,
Pierwszy wiośnie dał początek.
Na forcysjach roześmianych,
Jest miesiącem zakochanych.
Płatki-śnieżki,drzewa sypią,
Na soczystej trawie siada,
Gdy błękitnym firmamentem,
Noc cichutka się zakrada.
Rozśpiewane w ariach kosy,
Nie mogą doczekać ranka.
Więc szlifują wdzięczne głosy,
Wypatrują wciąż kochanka.
Armie ćwirków pod strzechami,
Wiją małym pierwsze gniazdka.
Wygrzewając na podwórkach,
W pierwszych złotych słonka blaskach.
Wiosny duszek-jak czarodziej,
Ubiera świat piękną szatą.
Wie ,że wszystkich jest dobrodziej,
Wdziewa piękną i bogatą.
Józef Bieniecki
0
0
7 odsłon